☰ Menu
Strona główna1 » Obowiązki wobec bezpieczeństwa – serwis systemów alarmowych

Obowiązki wobec bezpieczeństwa – serwis systemów alarmowych

Data dodania: 12-02-2019

Użytkowanie systemów alarmowych nierozerwalnie łączy się z koniecznością serwisowania, zabiegami konserwacji i testowaniem. Wbrew pozorom to bardzo szeroki temat. Nie zamyka się na kwestiach doświadczonych techników, optymalizacji sprzętu do budżetu, funkcjonalności systemu, współczynników bezpieczeństwa, dopasowania do miejsca montażu, czy podpięcia pod całodobowy monitoring systemów alarmowych.

Przede wszystkim, dbałość o bezpieczeństwo zaczyna się na poziomie ustawowym, który reguluje sytuację instalacji i serwisowania systemów. Obowiązujące przepisy ustalają warunki, które należy spełnić by mieć prawo do wykonywania instalacji alarmowych. Przede wszystkim firma wykonująca instalacje musi posiadać Koncesję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na usługi instalowania i naprawiania systemów alarmowych. Z kolei pracownicy firmy, którzy bezpośrednio wykonują instalacje, muszą posiadać odpowiednie certyfikaty oraz legitymacje Kwalifikowanego Pracownika Zabezpieczenia Technicznego, wydane prze pracodawcę na podstawie wpisu na listę kwalifikowanych pracowników prowadzoną przez Komendę Wojewódzką Policji. Legitymacje te od 2014 roku zastępują wcześniejsze Licencje Pracownika Zabezpieczenia Technicznego, wydawane przez Komendanta Wojewódzkiego Policji. Wykonywanie usług związanych z systemami alarmowymi bez stosownych dokumentów kwalifikowane jest jako naruszenie prawa. Oznacza to, że firmy ubezpieczeniowe mogą nie uznać systemu alarmowego, jeżeli został zainstalowany niezgodnie z przepisami. Poza tym pracownicy wykonujący instalacje muszą mieć za sobą niezbędne szkolenie u producentów albo dystrybutorów urządzeń. Jest to o tyle ważne, że żadna szkoła nie przygotowuje do pracy w zawodzie instalatora systemów alarmowych.

Biorąc to wszystko pod uwagę łatwiej zrozumieć, dlaczego odradza się zlecanie prac instalacyjno-serwisowych elektrykom (np. ekipie wykonującej okablowanie obiektu). Oprócz tego, że zazwyczaj nie posiadają oni odpowiednich dokumentów, to na ogół nie mają też żadnego przygotowania fachowego. Wszystkim firmom z branży bezpieczeństwa regularnie zdarzało się poprawiać wykonane przez elektryków instalacje – począwszy od doboru urządzeń i ich rozmieszczenia, a skończywszy na oprogramowaniu. Niejednokrotnie zgłaszany system nie nadawał się do poprawienia i trzeba było instalować go od nowa. Oczywiście nie można wykluczyć, że elektryk poradzi sobie z prawidłową instalacją systemu, wszystkie prace przeprowadzi poprawnie i będzie posiadać niezbędna uprawnienia, wszyscy jednak zgadzamy się, iż nie jest to powszechne zjawisko.

Zdarza się też, że poszczególni klienci samodzielnie zakładają sobie systemy alarmowe na swój użytek, robią to jednak na własne ryzyko, choć nie zawsze zdają sobie z tego sprawę. System taki może nie zostać uznany przez żadną firmę ubezpieczeniową, a stacja monitorowania odmówić jego podłączenia.

Reguły serwisowania i konserwacji systemu alarmowych użytkownicy poznają już na etapie planowania, a potem instalacji danego układu. Część spraw zależy od indywidualnych uwarunkowań sytuacji konkretnego klienta i kształtu oraz stopnia rozbudowania systemu. Inne jednak pozostają wartością stałą, przynajmniej do momentu unowocześnienia danej technologii. Każdy system zabezpieczeń wymaga okresowej konserwacji w celu zapewnienia jego bezawaryjnej pracy, zarówno elektroniczny – niewidoczny dla postronnych obserwatorów, jak i mechaniczny złożony z krat albo szyb pancernych. Wśród czynności jakie technik serwisu, albo specjalista z uprawnieniami powinien dokonać na pierwszy plan wysuwają się poniższe:

  • Sprawdzanie stanu baterii w czujnikach. W zależności od typu, różne czujniki w różny sposób sygnalizują niski stan zasilania. Na ogół po uzbrojeniu zestawu alarmowego, alarm jest wywoływany natychmiast bez informacji o wykryciu ruchu, zaś detektor z niedoborem mocy „zgłasza” niski stan baterii cyklicznym miganiem diody, albo charakterystycznym dźwiękiem. Nawet jeśli czujniki nie sygnalizują konieczności wymiany, zaleca się by baterie w czujnikach wymieniać okresowo raz w roku.
  • Czyszczenie czujników. Obiektywy czujek ruchu powinny być regularnie czyszczone (minimum raz do roku), by zapewnić detektorom prawidłowe działanie. W przypadku pomieszczeń zapylonych (warsztat, piwnica, garaż) powinno się tego dokonywać jak najczęściej i dbać (zawsze sprawdzać), czy na obiektywie nie zostały smugi. W przypadku czujników temperatury i detektorów dymu trzeba też regularnie czyścić komorę czujnika z pyłu i zabrudzeń (przynajmniej co 5 miesięcy).
  • Kontrola środków na karcie SIM/testy poprawności komunikacji GSM – w przypadku alarmów GSM do prawidłowego funkcjonowania powiadomień konieczna jest obecność środków na karcie. Niektóre centrale mogą dzwonić na koszt odbiorcy, ale nie mogą wysyłać smsów. Poza środkami na koncie sprawdzenia wymaga ważność karty SIM. Służy temu wywoływanie alarmów testowych, które mają skutkować wiadomością, albo połączeniem telefonicznym z numerem zaprogramowanym w centrali.
  • Test działania systemu. Przynajmniej raz na pół roku należy przeprowadzić pełny test działania i sprawności systemu alarmowego. Na ogół uzbraja się wówczas alarm, by następnie pobudzić wszystkie czujniki po kolei i sprawdzić załączenie syreny alarmowej. W przypadku czujników dymu i temperatury działanie sprawdza się za pomocą przycisków testowych.
  • Aktualizacja oprogramowania. Należy regularnie upewniać się, że centrala jest załadowana najnowszym firmware. Najnowsze oprogramowanie – nieznane potencjalnym intruzom – pozwala na najwyższy poziom bezpieczeństwa oferowany przez system oparty na danej centrali. Dodatkowo w nowym oprogramowaniu często pojawiają się istotne zmiany podnoszące funkcjonalność systemu.
  • Uprawnienia użytkowników – minimum funkcjonalne. Możliwości wpływu na funkcje systemu przypisane poszczególnym użytkownikom powinny być adekwatne do sytuacji, a to oznacza że nie wszystkie funkcje będą potrzebne każdemu. Jeśli zadaniem użytkownika jest tylko załączanie alarmu ponieważ wychodzi z budynku ostatni, ale nigdy nie przychodzi pierwszy, wówczas nie należy przypisywać mu uprawnień blokowania alarmu, czy detektorów w poszczególnych strefach. System jest narażony wówczas na możliwość niepożądanych działań i ograniczenia skuteczności. Aktualizacja uprawnień zajmuje być może trochę czasu, ale podnosi poziom bezpieczeństwa podobnie jak aktywacja mechanizmu blokady klawiatur i czytników po trzykrotnym podaniu błędnego hasła, lub użyciu niewłaściwej karty. W pamięci systemu pojawi się wpis o błędach, technicy serwisu po jej przejrzeniu zgłoszą meldunek – być może będzie on wskaźnikiem prób uzyskania dostępu przez osoby trzecie. Mogą również tak skonfigurować system, że po trzech błędnych próbach autoryzacji nie tylko nastąpi blokada manipulatora ale również włączy się alarm.
  • Obwody antysabotażowe. - każdy sygnalizator jest wyposażony w mechanizm informujący o otwarciu pokrywy, zgłasza też oderwanie od podłoża, jeśli takowe nastąpi. Styk sabotażowy jest podłączony do centrali systemu, warto by serwis ustawił odpowiednią czułość tego wejścia. Domyślnie zastosowany jest przedział wynosi zwykle kilkaset ms, warto więc zmienić ten parametr zmniejszając liczbę do np. 50 ms. Potencjalny włamywacz nie zdąży w tak krótkim czasie dostać się do wnętrza sygnalizatora.
  • Hasło serwisowe do centrali. - Powinno być indywidualne i długie. Nie warto ułatwiać sobie życia kosztem własnej przyszłości i przy okazji przeglądu systemu zmienić je na nowe.
  • Regularne testy instalacji alarmowej – Poprawnie zainstalowany system nie daje gwarancji perfekcyjnego i dożywotniego działania, przeglądy i testy należy odpowiednio wcześniej zaplanować i konsekwentnie je realizować. Regularnie testowany system zwiększa poczucie bezpieczeństwa.
  • Dźwiękowe potwierdzenia załączenia i wyłączenia czuwania – zwłaszcza te emitowane przez sygnalizatory zewnętrzne – należy wyłączyć. Nie tylko użytkownik słyszy, że system rozpoczął, czy zakończył pracę - słyszy to również potencjalny włamywacz, który może akurat czekać na wyjazd dysponenta systemu do pracy. Mało tego, sygnalizowanie że właśnie „mój dom zaczął czuwać” przysparza niepotrzebnego stresu kiedy procedura załączenia czuwania się nie powiedzie. Czy właściciel domu nie pojedzie do pracy i zostanie na miejscu? Czy raczej machnie ręką i opuści budynek pomimo, że system się nie włączył? Najprawdopodobniej pojedzie do pracy i po drodze umówi się telefonicznie na przegląd systemu przez specjalistów, ale zanim ci przybędą może być już za późno.
 

Wyliczenia koniecznych działań moglibyśmy kontynuować jeszcze długo, jednak już po wymienionych widać jak ważną sprawą jest serwis, konserwacja i regularne testy systemu. Zwłaszcza, że niektóre usterki nie są kontrolowane przez centralę i wykrycie ich jest możliwe tylko podczas przeglądu konserwacyjnego, dokonanego przez wyspecjalizowanego technika. Pamiętajmy, że w sytuacji kryzysowej system alarmowy musi być w pełni sprawny i gotowy do działania, a nigdy nie wiadomo kiedy takowa nastąpi.


Przejdź do strony głównej

Sklepy i strony internetowe General Informatics